Przejdź do głównej zawartości

KOLOROWY TUSZ LOVELY


Jako, że Sylwester zbliża się nieubłaganie, pomyślałam, że taki post się przyda. Ten dzień wymaga od nas szczególnego zaangażowania jeśli chodzi o makijaż. Błyszczące cienie, brokat, mocne usta, sztuczne rzęsy, wymieniać można bez końca... Ja proponuję Wam tusz do rzęs Lovely dostępny w trzech kolorach: fioletowy, niebieski i miętowy.

Ja posiadam ten pierwszy o nazwie Lady Violet. Początkowo miałam kupić niebieski, bo miał piękne błękitne opakowanie i myślałam, że tusz też również będzie tak wyglądał, jednak był to zwykły granat, najczęściej spotykana kolorowa maskara. Siostra wybrała dla siebie miętową (mogę sobie pożyczyć :D) więc kalkulacja prosta - wypadło na fioletowy.



Opakowanie odpowiada kolorowi maskary i jest matowe, gumowe. Jak dla mnie ok. Szczoteczka jest silikonowa i układa się w spiralkę. Kolor jest bardzo przyjemny, ponieważ można uzyskać efekt bardziej lub mniej widoczny. Można go kupić w Rossmannie za około 10 zł. Jedyny minus to jego sucha, tępa formuła (być może tusz był otwierany w sklepie już wcześniej), ale można przymknąć oko, bo nie używa się go codziennie. 


Tak jak pisałam, efekty jakie można uzyskać są dwa. Poniżej macie zdjęcie tuszu nałożonego bezpośrednio na rzęsy czyli wersja bardziej widoczna (po lewej) i na górne, na czarną maskarę - mniej (po prawej).


Mi osobiście podoba się drugi, bardziej subtelny efekt, albo górne rzęsy pociągnięte czarnym tuszem, a dolne fioletowym. A jak Wam się podoba kolorowa propozycja na Sylwestra? A może nie tylko? :)


Komentarze

  1. Bardzo ładne zdjęcia! Takiego tuszu sobie raczej bym nie kupiła, ale do sesyjnych, artystycznych makijaży jak znalazł. Albo na wakacje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) na imprezę lub jakąś większą okazję jest ok :)

      Usuń
  2. Mnie się marzył niebieski z właśnie tej serii :) Ale nie podoba mi się efekt na rzęsach. Kolor ok, ale dla mnie niezbyt zachęcająco wygląda ogólnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam miętowy kolorek,bardzo ładny,ale jakoś nie bardzo się w nim czułam,ale siostrzenicy się spodobał,więc jej dałam 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Subtelniejszy efekt bardziej mi się podoba, czasem można poszaleć, a co! ;) Ja mam niebieski tusz z Essence, podkreslam nim czasem same końcówki rzęs :) Ps. Dziękuję za odwiedziny u mnie, miło mi, że do mnie wpadłaś :) Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje rzęsy akurat lubią suche tusze :) Ale jakoś nigdy nie mogłam się przemóc do kolorowych, mimo że na innych często podoba mi się efekt, ale sama bym się chyba nie odważyła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy kolorek :)
    Zapraszam do siebie i do wzajemnej obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

BIELENDA MAGIC BRONZE BRĄZUJĄCA PIANKA DO CIAŁA

Lato w pełni! A jak lato to i brąz na skórze. Czasem jednak trudno jest nam się opalać, bo np. nie mamy czasu, albo co gorsze gdy czas jest to nie ma pogody, albo po prostu ciężko naszej skórze to idzie (moja tak ma). Wtedy warto sięgnąć po słońce z butli! :)

PREPARATY DO USUWANIA SKÓREK - RANKING

Dziś przychodzę do Was z postem na temat preparatów do skórek. W moim rankingu znalazły się cztery, które aktualnie posiadam i używam. Teraz chciałbym się podzielić z Wami moimi spostrzeżeniami na ich temat.

DROGERIE KONTIGO I ICH MARKI WŁASNE

Miałam tę przyjemność wygrać w grudniu u Agu Blog kosmetyki tej firmy. Dlaczego dopiero teraz je pokazuję? Bo miałam dużo czasu by się z nimi dobrze zapoznać, a poza tym nie miałam robić posta na ich temat. Dopiero niedawno stwierdziłam, że może jednak coś naskrobię :).