Przejdź do głównej zawartości

NEONOWA WIOSNA

Marzec nadszedł więc może by przywołać wiosnę? Czemu by nie! Na wesoło, neonowo i kolorowo. Kto przywołuje ze mną? :)

Wreszcie nasze pazurki wskakują w letnie barwy, choć ja je noszę przez cały rok, żeby i w zimie było wesoło :). Wraz z moimi propozycjami wiosennego manicure, przedstawiam Wam neonowe ćwieki z Born Pretty Store, które sobie wybrałam do zrecenzowania. Od dawna taki zakup chodził mi po głowie i nawet kiedyś udało mi się kupić świetną karuzelę neonowych kółeczek w sklepie chińskim za, uwaga, 4 zł! Tym razem wybrałam miks kształtów i kolorów. Podobają mi się, bo nie są to tylko neony, ale również pastele. Jeśli chodzi o kształt są to kwadraty, kółeczka i łezki. Są płaskie, co u mnie jest plusem, bo nigdzie nie zahaczę o nie i również nie spowoduje to ich oderwania. Przy ich użyciu można stworzyć fantazyjne kolorowe wzory. Idealne na zbliżające się ciepłe pory roku. Ja moje mani zrobiłam niezbyt bogate, ale jak dla mnie wygląda uroczo i słodko. Na różowym lakierze nie mogłam też użyć wszystkich wzorów i kolorów. Jeśli robiłabym na białym lub czarnym to kombinacji jest więcej, jednak biały używałam niedawno i przy kolejnym malowaniu również pojawi się ten kolor, a czarnego nie lubię u siebie na wszystkich paznokciach, dlatego ubogo pojawia się główna ozdoba.


Użyłam trzech warstw (nie jestem z niego zadowolona) lakieru Essie 240 We're in it together, który zawiera błękitne drobinki. Na zdjęciu niestety tego nie widać. Żeby wzmocnić efekt błysku dodałam piękny topper z niebieskimi i morskimi drobinami firmy Editt Cosmetics Color del sol o nieznanym numerze, albo o startym numerze. Mimo wszystko to nie zmienia faktu, że jest on cudowny. Drobin w ogóle nie widać tylko ich błysk! Coś wspaniałego, a w świetle sztucznym jest jeszcze piękniejszy. Szkoda, że również i jego nie widać na zdjęciach. Minusem toppu jest to, że zmiękcza nam poprzednie warstwy i wszystko robi się gumowate. Bez Seche się nie obejdzie. Jak zrobiłam paznokcie to od razu zaczęłam robić foty co okazało się słuszne, bo później zabrałam się za sprzątnie domu i mani było w strzępach, a Seche aktualnie nie posiadam. Ostatnim dodatkiem są neonowe ćwieki, a dokładniej mocno różowe kwadraty i pastelowe niebieskie kółeczka.

To kto dał się skusić na przywołanie wiosny takim mani i sztucznymi kwiatkami ze zdjęć? :D 


Zapraszam również tutaj:




Post ten powstał w ramach współpracy ze sklepem Born Pretty Store. W związku z tym mam dla Was rabat na 10% zniżki na cały nieprzeceniony asortyment. Zachęcam, bo można znaleźć ciekawe rzeczy nie tylko do paznokci. Wystarczy kliknąć w pogrubiona nazwę sklepu w tym poście lub baner na tym blogu, a zostaniecie przekierowani na jego stronę. Kod zniżkowy to UYL91

Komentarze

  1. Mam ten lakier Essie, ale ja jestem z niego zadowolona i o ile pamiętam mi wystarczają dwie warstwy. Może nakładam grubsze... a może Twój jest jakiś felerny...
    Mani urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) lakier konsystencję ma bardzo dobrą, łatwo się go rozprowadza. Przy dwóch warstwach są jeszcze delikatne prześwity. Myślę, że to takie moje widzi mi się, bo nie lubię nakładać trzech warstw dlatego rzadko go używam, ale kolor ma uroczy :)

      Usuń
  2. śliczne zdjęcia :) zdobienie ma swój urok

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie! Wiosna chyba nie ma już wyjścia i musi do nas szybko przybyć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam właśnie na te ćwieki, już widzę, że będzie się z czego cieszyć, wyglądają super :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

PREPARATY DO USUWANIA SKÓREK - RANKING

Dziś przychodzę do Was z postem na temat preparatów do skórek. W moim rankingu znalazły się cztery, które aktualnie posiadam i używam. Teraz chciałbym się podzielić z Wami moimi spostrzeżeniami na ich temat.

DROGERIE KONTIGO I ICH MARKI WŁASNE

Miałam tę przyjemność wygrać w grudniu u Agu Blog kosmetyki tej firmy. Dlaczego dopiero teraz je pokazuję? Bo miałam dużo czasu by się z nimi dobrze zapoznać, a poza tym nie miałam robić posta na ich temat. Dopiero niedawno stwierdziłam, że może jednak coś naskrobię :).

BIELENDA MAGIC BRONZE BRĄZUJĄCA PIANKA DO CIAŁA

Lato w pełni! A jak lato to i brąz na skórze. Czasem jednak trudno jest nam się opalać, bo np. nie mamy czasu, albo co gorsze gdy czas jest to nie ma pogody, albo po prostu ciężko naszej skórze to idzie (moja tak ma). Wtedy warto sięgnąć po słońce z butli! :)