Przejdź do głównej zawartości

NOWOŚCI WIBO

Od dawna wiadomo, że Wibo wprowadziło nową limitowaną serię kosmetyków Botique De Beaute inspirowaną Paryżem. Jeszcze przed jej premierą było o niej głośno i nic dziwnego. Według mnie jest jedną z lepszych.

Cała seria wygląda bardzo elegancko jak na Paryż przystało. Proste czarne opakowania pudrów i róży z wizerunkiem szykownych (chyba) Francuzek, albo pięknych Polek z tłoczeniami przypominającymi ekskluzywną sofę w hotelowej sypialni z widokiem na wieżę Eiffla. No i ten słynny rozświetlacz w flakonie przypominającym perfumy. Ceny jak na Paryż są niskie więc możemy się skusić na taką podróż. Ja posiadam trzy produkty z tej serii i o nich jest ten post.

ECLAT DE LUXE ROŚWIETLACZ DO CIAŁA I TWARZY
Tego pięknisia chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Swoim wyglądem zrobił furorę i nieważne co by było w środku, każda chciała i chce go mieć ze względu na flakon. Ja również o nim śniłam :D. Teraz go mam i wiem, że jest piękny. Na samym początku myślałam, że jest to rozświetlacz w płynie i wiem, że wiele z Was też tak myślało. Jest to jednak puder z drobinkami. Niestety trudno jest zrobić mu zdjęcie np. na dłoni więc odpuściłam. Musicie mi uwierzyć na słowo. Drobiny nie są duże, jednak widoczne, a puder jest mocno zmielony i delikatnie błyszczący. Nie używałam go jeszcze na żadne wyjścia ani na skórze ani na policzkach i szczerze mówiąc drugiej opcji chyba się boję ze względu na jego aplikację. Nie wiem jak to zrobić. Chyba pozostaje tylko rozpylić na dłoń, zebrać pędzelkiem i przenieść na twarz. Pięknie będzie się prezentował latem na opalonej skórze. Jego zaletą (czy ktoś przypisał mu jakąś wadę?) jest jeszcze to, że pięknie pachnie. Delikatnie i kremowo. Myślę, że na skórze zapach szybko zniknie więc nie będzie gryzł się z perfumami, a nawet jeśli nie to nie jest to nachalny zapach. Warto go mieć, choćby ze względu na jego design. Wygląda obłędnie na półce czy toaletce. Jest ozdobą z zewnątrz, a  i środek ma urzekający. Nie ma podanej ilości, ale jak na rozświetlacz jest go sporo. Ważność to 6 miesięcy, a szkoda, bo chyba ciężko będzie go zużyć. Cena to około 20-21 zł.

PUDER 2-KOLOROWY JE T'AIME 1
Lubię pudry w proszku, najlepiej te transparentne. Rzadko kiedy używam w kamieniu, jednak gdy mam okazję skorzystać z innej formy to korzystam, a nóż widelec okaże się ok? No i muszę mu przyznać, że jest dobry. Kolor to mieszanka dwóch odcieni. Są beżowe i nie mają różowych tonów. Jeden jest bardziej popielaty i chłodny, a drugi cielisty. Producent pisze, że jest przeznaczony do każdego typu cery i delikatnie matuje oraz wygładza na wiele godzin. Ma również dopasować się do każdej karnacji. Z tym pierwszym bym się nie zgodziła. Cera, która zbyt mocno się świeci nie będzie z niego zadowolona, a wytłumaczeniem jest druga część czyli delikatne matowienie i wygładzenie. Moja cera jest normalna w stronę tłustej. Czasem jest uporczywa i może się szybko przetłuszczać. Teraz jest z nią ok więc i z pudru jestem zadowolona. Rzeczywiście delikatnie matuje i wygładza. Nie pozostawia pudrowej powłoki na twarzy a ładnie stapia się z podkładem. W ciągu dnia byłam zadowolona, bo moja skóra wyglądała na promienistą, nie przetłuszczoną, ani nie matową i płaską. W późniejszym czasie nie zauważyłam dużego świecenia, jednak testowałam go w zwykłych warunkach, nie na imprezie gdzie może być za delikatny. Dla skór suchych i normalnych spisze się na pewno. Tak jak w przypadku rozświetlacza, wyczuwam pudrowo-kremowy zapach. Jest go 8,5g i kosztuje 12 zł na stronie sklepu Wibo. Jest jeszcze dostępny w wersji z drobinkami.

RÓŻ 2-KOLOROWY BLUSH CREME 1
Kolor na pierwszy rzut oka ceglasty i zupełnie nie pasujący do mojej jasnej i chłodnej karnacji. Po nałożeniu na twarz wygląda jak moje naturalne rumieńce więc bardzo mi przypadł do gustu. Tak jak w przypadku pudru jest mieszanką dwóch kolorów. Jeden różowo-czerwony, drugi chłodny, brudny róż z drobinkami, których po nałożeniu nie widać. Nie jest mocno  napigmentowany więc można go ładnie nałożyć i stopniować bez efektu dwóch placków co dla mnie jest plusem. Z tego względu wygląda naturalnie. Kiedyś nałożyłam go więcej i siedział na twarzy dość długo, dziś dałam odrobinę i po paru godzinach zniknął. Nie jest to jednak dla mnie minus za taką cenę. Zapachu nie wyczuwam jak u poprzedników. Jest 10g, co mnie zdziwiło, bo chyba powinno być na odwrót z pudrem. Cena to 11,50 zł na stronie Wibo. Inne wersje kolorystyczne są również bardzo ładne. 

Ja polecam Wam te produkty, trzeba jednak pamiętać, że nie każdemu będzie się podobać to co mi. Słyszałam również wiele dobrego o rozświetlaczu Diamond Iluminator. Może kiedyś i jego dorwę. A Wy co już macie z tej serii, albo planujecie mieć? 


Zapraszam również tutaj:



Komentarze

  1. Zawsze chciałam mieć perfumy z taką pompką. <3 raz kupiłam takie, jakieś tanie i tylko mnie rozczarowały, bo przy naciskaniu pompki zamiast tworzyć pięknej chmurki perfum, lały się po palcach. :C

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mnie intrygował ten rozświetlacz dopóki nie zobaczyłam go na półce w sklepie :D W rzeczywistości wygląda trochę słabo, a cena taka niewibowska... ;) Ale kto wie, może kiedyś go przygarnę.

    PS: Mam pytanie natury technicznej :D Czy szerokość zdjęć celowo ustawiłaś tak, że wjeżdżają pod prawy pasek boczny, czy też jesteś nieświadoma, że tak się dzieje? :) Masz ciekawe zdjęcia, ale trudno się na nich skupić, kiedy ikony z prawej strony zakrywają ich sporą część...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm.. nie wiem czemu tak się dzieje :( u mnie są równe z tekstem posta. Ciekawe jak u innych to wygląda

      Usuń
    2. chyba będę musiała poszperać w HTML i odświeżyć szablon... :(

      Usuń
    3. Myślałam, że może ja mam coś nie tak z komputerem, ale na telefonie wyświetla mi się tak samo :( zaraz zrobię print screeny i podeślę Ci na maila, żebyś wiedziała, o co chodzi :)

      Usuń
  3. Ta seria jest naprawdę piękna! Puder faktycznie chciałoby się mieć choćby ze względu na jego design :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno mnie nie było w Rossmanie,chyba czas to nadrobić wizytą po róż :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nic nie miałam z tej serii, ale produkty mnie zainteresowały :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale świetnie wygląda ten puder :) fajne ma opakowanie !! Widziałam go w Rossie ale się nie skusiłam , z tego względu że mam jeszcze zapas innych :)
    Pozdrawiam

    p.s cudne fotki aż mam ochotę wypróbować ich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja akurat dostałam te produkty, ale sama pewnie bym nie zakupiła, bo również posiadam kilka innych róży, pudrów itp :)

      Usuń
  7. Róże wyglądają przyjemnie :) Ostatnio się im przyglądałam, ale mam róż, więc nie skusiłam się na zakup.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  8. mi się podoba ten rozświetlacz z pompką, ale cena za taki zbędny gadżet trochę wysoka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglądaja elegancko jak za te pare zł

    OdpowiedzUsuń
  10. Flakonik tego rozświetlacza jest niezwykle uroczy, będzie stanowił piękną ozdobę toaletki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi pasuje zdecydowanie bardziej kolorówka Lovely, jakoś tak trafia bardziej w moje gusta. Mam ochotę na ich rozświetlacz w kolorze Silver (taki w odkręcanym opakowaniu)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam rozswietlacz : ) dolecial caly do mnie :) teraz planuje nad zakupem rozu

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

PREPARATY DO USUWANIA SKÓREK - RANKING

Dziś przychodzę do Was z postem na temat preparatów do skórek. W moim rankingu znalazły się cztery, które aktualnie posiadam i używam. Teraz chciałbym się podzielić z Wami moimi spostrzeżeniami na ich temat.

DROGERIE KONTIGO I ICH MARKI WŁASNE

Miałam tę przyjemność wygrać w grudniu u Agu Blog kosmetyki tej firmy. Dlaczego dopiero teraz je pokazuję? Bo miałam dużo czasu by się z nimi dobrze zapoznać, a poza tym nie miałam robić posta na ich temat. Dopiero niedawno stwierdziłam, że może jednak coś naskrobię :).

BIELENDA MAGIC BRONZE BRĄZUJĄCA PIANKA DO CIAŁA

Lato w pełni! A jak lato to i brąz na skórze. Czasem jednak trudno jest nam się opalać, bo np. nie mamy czasu, albo co gorsze gdy czas jest to nie ma pogody, albo po prostu ciężko naszej skórze to idzie (moja tak ma). Wtedy warto sięgnąć po słońce z butli! :)