Przejdź do głównej zawartości

ZAKUPY Z NATURY -40%

Wielkie promocje trwają więc jak tu się nie skusić, tym bardziej, że nadchodzi lato i można zaszaleć z kolorem? -40% i -49% to bardzo duża obniżka i można również skorzystać z tych droższych propozycji, które nas powstrzymywały cenowo. Skusiłam się i ja. Na pierwszy odstrzał idzie Drogeria Natura.

Zanim rozpoczęły się promocje, spisałam wszystkie potrzebne rzeczy, które chciałam nabyć. Jeśli chodzi o Naturę, to tu skierowałam się głównie do szaf niedostępnych w Rossmannie. Kobo, Essence i Catrice. 

KOBO

Matt Bronzing & Contouring Powder - ostatnio wszędzie go widać, a że aktualnie nie posiadałam bronzera to się skusiłam. Kupiłam go zanim rozpoczęła się promocja -40%, ale w ulotce, która wtedy obowiązywała kosztował chyba 11,99 zł więc kalkulacja ta sama, dlatego też umieściłam go w tym poście. Użyłam go już kilka razy i choć pierwsze wrażenie było średnie to teraz, gdy się z nim oswajam, muszę mu przyznać, że całkiem fajnie wygląda. Bardzo naturalnie. Ma chłodny odcień, ale nie za chłodny. Moja karnacja jest bardzo jasna więc wybrałam 308 Sahara Sand. Regularna cena to około 17-18 zł

Pure Pigment - bardzo spodobał mi się ten elektryzujący kolor 408 S Cornflower. Już widzę go w roli kreski na górnej powiece. Do tego leżał na półce z produktami, które wycofują, bądź się nie sprzedały więc nie mogłam go opuścić. Cena przyjazna, bo 5,99 zł. W regularnej sprzedaży są po 9,99 zł. Na zdjęciu poniżej wychodzi bardziej niebiesko, w rzeczywistości ma mocny atramentowy kolorek (jego odcień jest najbardziej zbliżony do lakieru w tle).

Fashion Eye Shadow - jestem dalej przy Kobo, bo jakoś zaczęła mi się ta firma podobać :D. Chciałam cienie w ładnych kolorach i o dobrej pigmentacji dlatego od razu skierowałam się do tej szafy. Początkowo wybrałam dwa, 211 Lavender Blush i 205 Golden Rose. W któryś dzień wybrałam się jeszcze raz by zdecydować czy bardziej podoba mi się zieleń czy turkus i choć od zawsze wolałam te drugie to w tym przypadku 213 Green Pistachio okazał się ładniejszy. Za każdy z nich zapłaciłam 5,99 zł, a cena regularna to 9,99 zł za wkład.

Kolejność kolorów na zdjęciu od lewej: Pure Pigment 408 S Cornflower, 211 Lavender Blush, 213 Green Pistachio, 205 Golden Rose.

ESSENCE

Lipliner - potrzebowałam konturówek do ust. Te są znane i lubiane, mają niską cenę i ładne kolory. Są mocno napigmentowane i dobrze się sprawdzą również solo. Moje numery to żywa czerwień 14 Famme Fatale i piękna borówka 15 Honey Berry. Ich cena to około 5-6 zł, po zniżce około 3,50 zł.

Kolory od góry: 15 Honey Berry, 14 Famme Fatale.

Long Lasting Eye Pencil - zwykła czarna kredka z serii długotrwałej 01 Black Fever. W sam raz miękka, czarna, tania, dobrze się utrzymuje. Brakowało mi jej, bo często jest bazą pod kolorowy cień w formie kreski na górnej powiece. Cena to około 7 zł, po zniżce około 4 zł.

Lakier do paznokci The Gel - moja miłość do atramentowego trwa. Długo szukałam takiego koloru, który jednocześnie dobrze kryje. Wcześniejsze o podobnym odcieniu, które miałam były jak typowe tanie neony, czyli słabo pokrywały płytkę paznokcia. Ten jest wspaniały. Jeden z nowszych kolorów 31 Electriiiiiic, który w cenie regularnej kosztuje około 7 zł, a z 40% zniżką około 4 zł.

CATRICE

Prime and Fine Eyeshadow Base - ostatni produkt, który niekoniecznie był planowany, ale będąc po raz drugi w Naturze kupiłam wspomniany wcześniej zielony cień Kobo, a promocja obowiązuje od zakupu dwóch produktów więc skusiłam się na tą bazę pod cienie. Jeszcze jej nie używałam, ale zachęciła mnie forma aplikatora. Nie wiem czy są jakieś inne odcienie, ale mój to 010, za który zapłaciłam 8,99 zł. W cenie regularnej kosztuje 14,99 zł.

I to są moje łupy z Natury. Wyliczając co mam kupić z Rossmanna, wychodzi mi cztery produkty. Dwa z nich już kupiłam. Post z nimi na pewno się pojawi gdy dokupię kolejne dwa. Jestem ciekawa na co Wy skusiłyście się i czy coś szczególnie polecacie.



Zapraszam również tutaj:



Komentarze

  1. Miałam ten pigment indygo oraz uwielbiam kredki Long Lasting, używam czarnej już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kredka jest super za tak niską cenę i nawet bez promocji :)

      Usuń
  2. No nie wierzę :) Kupiłaś moje ukochane kolorowe trio od Kobo czyli lavender blush, green pistachio i golden rose :) Mam te trzy cienie w mini paletce Inglot i towarzyszyły mi w zeszłym roku na wakacjach :) Idealnie zgrywają się z opaloną skórą:) Świetny wybór!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he :D również te najbardziej mi się spodobały :) na lato idealne :)

      Usuń
  3. W Naturze chciałam dorwać kredki do brwi z Catrice ale oczywiście wszystkie interesujące mnie odcienie zostały wykupione! I wyszłam z niczym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jakoś nie przepadam za tymi kredkami do brwi :)

      Usuń
  4. Fajne nowości, brązer wygląda bardzo ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak się strasznie wybierałam na te promocje, że aż nie poszłam :-P KOBO fajna firma z fajnymi cenami. Puder brązujący mam w ciemniejszej wersji i go wprost uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne odcienie kredek do ust i lakieru! Nad bronzerem Kobo zastanawiam się od dłuższego czasu i chyba w końcu dam mu się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. również skusiłam się na tą bazę z Catrice i bronzer z KOBO, ale ja wzięłam obydwa odcienie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam Twój wpis na blogu :) mi dwa odcienie są nie potrzebne, bo jestem dość blada i nawet jak się opalę to szybko ze mnie kolor schodzi więc i jaśniejsza wersja jest idealna :)

      Usuń
  8. Ulala, szaleństwo :) Ja nie byłam na tej promocji, za daleko mam do najbliższej natury ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja muszę koniecznie kupić te konturówki z essence- dodatkowo mogę zgarnąć je za grosze, ponieważ mam jednego rossmana, w którym jest ich szafa. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam te konturówki!:)jak również Kobo:)

    OdpowiedzUsuń
  11. super łupy, mam wiele z tych produktów i będziesz zadowolona :) obserwuję, przepięknie u Ciebie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

PREPARATY DO USUWANIA SKÓREK - RANKING

Dziś przychodzę do Was z postem na temat preparatów do skórek. W moim rankingu znalazły się cztery, które aktualnie posiadam i używam. Teraz chciałbym się podzielić z Wami moimi spostrzeżeniami na ich temat.

DROGERIE KONTIGO I ICH MARKI WŁASNE

Miałam tę przyjemność wygrać w grudniu u Agu Blog kosmetyki tej firmy. Dlaczego dopiero teraz je pokazuję? Bo miałam dużo czasu by się z nimi dobrze zapoznać, a poza tym nie miałam robić posta na ich temat. Dopiero niedawno stwierdziłam, że może jednak coś naskrobię :).

BIELENDA MAGIC BRONZE BRĄZUJĄCA PIANKA DO CIAŁA

Lato w pełni! A jak lato to i brąz na skórze. Czasem jednak trudno jest nam się opalać, bo np. nie mamy czasu, albo co gorsze gdy czas jest to nie ma pogody, albo po prostu ciężko naszej skórze to idzie (moja tak ma). Wtedy warto sięgnąć po słońce z butli! :)