Przejdź do głównej zawartości

MAJ W BŁĘKICIE

Od dłuższego już czasu trwa u mnie faza na kolor niebieski, lawendowy i chabrowy. Na początku zaliczałam do nich tylko lakiery do paznokci. Teraz wraz z nadejściem ciepłych dni stawiam również na wyraźniejszy makijaż oka, a dokładniej kreski na górnej powiece w takich odcieniach. Patrząc na ten eyeliner od razu stwierdziłam, że prędzej czy później będzie mój. 

Produkt ten pochodzi ze sklepu Born Pretty Store, a jego nazwa brzmi 1 Pc Colorful Lasting Eyeliner Gel Natural Waterproof Eyeliner Gel For Makeup.  Jest dostępny w pięciu kolorach. Mój, jak widać to niebieski. Pozostałe to czarny, brązowy, fioletowy i zielony. Niestety nie ma podanej ilości, przynajmniej tak mi się wydaje, bo na chińskich (chyba) znaczkach się nie znam :D. Opakowanie jest w kolorze produktu więc każdemu odpowiada inny oraz jest w formie kałamarza z pędzelkiem. 





Kolor ma bardzo ładny, żywy i letni. Posiadam brązowe oczy więc ładnie się wybija i oba kolory fajnie podkreślają się wzajemnie. Jego aplikacja jest bardzo łatwa. Zawsze mam problem z narysowaniem ładnej i równej kreski. Tu go nie było. Pędzelek jest cienki, a produkt bardzo mokry i przez to gładko sunie po powiece. Do około minuty zasycha. 

W nazwie eyeliner'a widnieje słowo wodoodporny. Tak niestety nie jest. Po zaschnięciu bardzo łatwo go zetrzeć, nawet bez użycia płynu do demakijażu czy wody. Schodzi jak taśma samoprzylepna. Nosiłam go cały dzień i nic się z nim nie stało jednak było to w warunkach domowych. Na upał raczej się nie sprawdzi. Mam cień o takim kolorze i może po prostu dla utrwalenia będę go stosować na kreskę. Mimo tej wady i tak jestem zadowolona, bo w lecie na pewno się przyda, a gdy będę potrzebować trwalszych kosmetyków to zwyczajnie go nie użyję :D tylko postawię na sprawdzone eyeliner'y.

Jestem ciekawa czy używacie wraz z nadejściem wiosny lub lata bardziej żywych kolorów czy zostajecie bardziej neutralne. Jak wiadomo, po niedawnej promocji w Rossmannie lub Naturze można było się obkupić w takie specyfiki. Ja już odpuściłam, bo kupiłam cienie o intensywnych kolorach więc będę je stosować jako kreski, no i wiedziałam, że będę posiadać prezentowany eyeliner. Miałam jeszcze wielką ochotę na błękitny liner z Lovely lecz już się na niego nie natknęłam. Czekam na Wasze komentarze! :)


Zapraszam również tutaj:



Post ten powstał w ramach współpracy ze sklepem Born Pretty StoreW związku z tym mam dla Was rabat na 10% zniżki na cały nieprzeceniony asortyment. Zachęcam, bo można znaleźć ciekawe rzeczy, np. do paznokci w dziale nail art. Wystarczy kliknąć w pogrubione czcionki w tym poście lub baner na tym blogu, a zostaniecie przekierowani na odpowiednie strony. Kod zniżkowy to UYL91.



Komentarze

  1. Super! Też lubię czasem takie kolorowe kreski!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna kreska Ci wyszła w świetnym wiosennym kolorze :) szkoda, że mi nie wychodzą kreski eyelinerem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, byłam zadowolona z tego jak wyglądała :) trzeba próbować :)

      Usuń
  3. Jakie fajnie oko :-) Ja raczej nie kupuję już kolorowych eyelinerów. Wystarczy, że zmieszam jakiś cień z Duraline Inglota i mogę śmigać po powiece.

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda super, szkoda, że łatwo się ściera, bo na lato byłby jak znalazł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no szkoda, ale na krótkie wyjścia będzie ok :)

      Usuń
  5. Bardzo ładnie Ci w tym kolorze, podkreśla brąz oka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja akurat jeśli chodzi o kreski stawiam tylko i wyłącznie na czerń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czarne kreski to klasyka i baaardzo często noszę :) ale pooglądałam kilka filmików na you tubie i mnie naszło na lato na takie kolory :)

      Usuń
  7. Zazdroszczę wszystkim brązowookim tego, że niebieskie kreski wyglądają u was tak łaaaadnie. Tak mi się to podoba, ale u mnie totalnie nie sprawdza. :(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

BIELENDA MAGIC BRONZE BRĄZUJĄCA PIANKA DO CIAŁA

Lato w pełni! A jak lato to i brąz na skórze. Czasem jednak trudno jest nam się opalać, bo np. nie mamy czasu, albo co gorsze gdy czas jest to nie ma pogody, albo po prostu ciężko naszej skórze to idzie (moja tak ma). Wtedy warto sięgnąć po słońce z butli! :)

PREPARATY DO USUWANIA SKÓREK - RANKING

Dziś przychodzę do Was z postem na temat preparatów do skórek. W moim rankingu znalazły się cztery, które aktualnie posiadam i używam. Teraz chciałbym się podzielić z Wami moimi spostrzeżeniami na ich temat.

DROGERIE KONTIGO I ICH MARKI WŁASNE

Miałam tę przyjemność wygrać w grudniu u Agu Blog kosmetyki tej firmy. Dlaczego dopiero teraz je pokazuję? Bo miałam dużo czasu by się z nimi dobrze zapoznać, a poza tym nie miałam robić posta na ich temat. Dopiero niedawno stwierdziłam, że może jednak coś naskrobię :).