Przejdź do głównej zawartości

KILKA NOWOŚCI W MOJEJ KOSMETYCZCE - RIMMEL, AVON, KOBO, CATRICE, ESSENCE

W ostatnim czasie pojawiło się u mnie kilka kosmetyków. Postów nie było za dużo więc się uzbierało. Dziś chcę Wam pokazać to co zasiliło moją kosmetyczkę. 



Zacznę od produktów z Avonu. Swoją drogą dawno nic od nich nie miałam. Ostatnio była to woda Percive, którą uwielbiam. Już dawno ją zużyłam i zapragnęłam czegoś nowego i bardziej letniego. Tym razem postanowiłam coś zmienić i pokusiłam się na Litlle Gold Dress. Zamówiłam w ciemno. Jedynym drogowskazem było dla mnie określenie kategorii: orientalno-kwiatowo-owocowa, która kojarzy mi się ze słodkością, lekkością i elegancją i tak mogę ten zapach opisać. Jeśli chodzi o nuty zapachowe to nic mi nie mówią, bo kompletnie nie umiem sobie "wyobrazić" zapachu, albo go opisać. Może jednak Wam się przydadzą: 

nuty głowy - mandarynka, brzoskwinia, śliwka, 
nuty serca - jaśmin frezja, gardenia, 
nuty bazy - bursztyn, drzewo sandałowe, wanilia. 

Krótko mówiąc LGD bardzo mi się podoba. Skusiłam się jeszcze na mgiełkę i balsam z serii Naturals o tym samym zapachu czyli orchidea i jagoda. Bardzo słodkie zestawienie, ale lekkie i fajne na lato. Przynajmniej według mnie. 

Przyszedł czas na Rimmel, a dokładnie to na nagrodę, którą u nich wygrałam w konkursie na festiwalowe paznokcie. Moją pracę możecie zobaczyć tutaj. Bardzo się ucieszyłam z tego upominku, bo zawierał ciekawe produkty i przede wszystkim lakiery w pięknych letnich kolorach! :D Było ich pięć sztuk czyli: 855 Too Cool To Tango (jasny niebieski), 860 Bestival Blue (lawendowy), 270 Sweet Retreat (różowy), 430 Coralicious (koralowy) i 300 Glaston-Berry (jasny czerwony, cieplejszy od koralowego). Jasną pomarańczkę zakupiłam sama, aby coś zmalować na konkurs, a jest to 408 Peachella. Oprócz tego zestaw zawierał puder Stay Matte nr 0001 Transparent i błyszczyk Oh My Gloss! nr 150 Glossaholic, który uwielbiam. 

Pamiętacie ostatnią promocję w Naturze -40%? Była już dosyć dawno, a ja właśnie chce Wam pokazać co wtedy przygarnęłam. Kiedyś kupiłam cienie marki Kobo i tak mnie urzekły, że chciałam wypróbować coś jeszcze. Akurat poszukiwałam korektora i dobrze matującego pudru więc pokusiłam się na Kobo Modeling Illuminator nr 101 oraz sypki puder Translucent Loose Powder nr 101 Translucent. Pigment wyszedł spontanicznie. Leżał na półce z wyprzedażami z ceną 6,99 zł, ale i tak został objęty promocją więc wyszedł za grosze. Jest to nr 409 S Emerald. Podczas pierwszej promocji -40% spodobał mi się róż z Catrice Defining Blush nr 080 Sunrose Avenue. Nie kupiłam go, bo stwierdziłam, że mi nie potrzeba i później żałowałam. Gdy nadeszła kolejna wielka przecena na makijaż, nie zawahałam się go wziąć ze sobą. I wiecie co? Jest piękny! Na koniec została kredka Essence Long Lasting Eye Pencil nr 20 Lucky Lead. Jest to ciemny chłodny brąz. Bardzo ją lubię używać, bo nie jest to tak mocny kolor jak czerń, a jednak widoczny. Do tego kredki z tej serii są bardzo trwałe, tanie i przyjemne w użytkowaniu. 

I tak przebrnęłam do końca. Jestem ciekawa czy macie któryś z tych produktów, a jeśli tak to jak się u Was sprawdza. Oczywiście czekam na Wasze komentarze! :)


Zapraszam również tutaj:



Komentarze

  1. świetne zakupy, lakiery z Rimmel mają genialne odcienie

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne nowości, miłego używania!

    OdpowiedzUsuń
  3. lakiery z rimmel piekne , zreszta ja wszysko

    OdpowiedzUsuń
  4. Stay Matte to chyba już 10 opakowanie moje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten błyszczyk z Rimmela, ale go nie używam... Stay Matte całkiem lubię :)

    Jestem bardzo ciekawa zapachu perfum Avon... Kiedyś często używałam perfum tej firmy. Moim zdaniem mgiełki i perfumy to jedyne dobre produkty Avon :)

    Lakier piękne :)

    Z Kobo mam jedynie rozświetlacz i bronzer :)

    Buziaki <3
    Asia

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

PREPARATY DO USUWANIA SKÓREK - RANKING

Dziś przychodzę do Was z postem na temat preparatów do skórek. W moim rankingu znalazły się cztery, które aktualnie posiadam i używam. Teraz chciałbym się podzielić z Wami moimi spostrzeżeniami na ich temat.

DROGERIE KONTIGO I ICH MARKI WŁASNE

Miałam tę przyjemność wygrać w grudniu u Agu Blog kosmetyki tej firmy. Dlaczego dopiero teraz je pokazuję? Bo miałam dużo czasu by się z nimi dobrze zapoznać, a poza tym nie miałam robić posta na ich temat. Dopiero niedawno stwierdziłam, że może jednak coś naskrobię :).

BIELENDA MAGIC BRONZE BRĄZUJĄCA PIANKA DO CIAŁA

Lato w pełni! A jak lato to i brąz na skórze. Czasem jednak trudno jest nam się opalać, bo np. nie mamy czasu, albo co gorsze gdy czas jest to nie ma pogody, albo po prostu ciężko naszej skórze to idzie (moja tak ma). Wtedy warto sięgnąć po słońce z butli! :)